Zwrot w sprawie imigrantów? Rada Miejska Drezdenka zmienia ton

Zwrot w sprawie imigrantów? Rada Miejska Drezdenka zmienia ton

W marcu 2025 r. radni Drezdenka przyjęli stanowisko nr 2/2025, w której ostro sprzeciwili się unijnemu Paktowi Migracyjnemu, mówiąc wprost: „nie” dla relokacji cudzoziemców, „nie” dla budowy ośrodków i „tak” dla obrony polskiej tożsamości. Dokument, pełen patosu i odniesień do „bezpieczeństwa narodowego”, wywołał spore poruszenie – nie tylko wśród mieszkańców, lecz także w gabinetach władz wojewódzkich.

Dziś – niespełna cztery miesiące później – do redakcji iDrezdenko.pl trafia projekt nowego stanowiska, który ma być przedstawiony na jednej z najbliższych sesji. Jego treść jest zaskakująco… pojednawcza.

Od „obrony przed przymusem” do „poszanowania praw podstawowych”

Nowy dokument zaczyna się od stwierdzenia, że marcowe stanowisko „mogła zostać błędnie zinterpretowana”. Dalej pada zobowiązanie do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE, zwłaszcza artykułów o godności człowieka, równości i zakazie dyskryminacji. Radni deklarują również pełną zgodność z Umową Partnerstwa 2021–2027 i artykułem 9 rozporządzenia 2021/1060 (tzw. zasady horyzontalne), który uzależnia wypłatę funduszy od poszanowania praw człowieka.

Krótko mówiąc: z tonu „anty-pakt” nie zostało prawie nic. W zamian pojawia się prawniczy katalog unijnych reguł i wyraźny sygnał: „jesteśmy w porządku, nie dyskryminujemy”.

Skąd ten nagły zwrot?

Nieoficjalnie wiadomo, że najmocniej naciskał Urząd Marszałkowski Woj. Lubuskiego. Marszałek Marcin Jabłoński już na początku kwietnia nazwał marcowe stanowisko „populizmem” i zasugerował, że może ona podważyć wiarygodność gminy jako beneficjenta środków unijnych. W sejmiku pojawiły się też pytania, czy podobne dokumenty nie złamią zasady niedyskryminacji, co w skrajnym scenariuszu oznaczałoby zablokowanie wypłat z programu Fundusze Europejskie dla Lubuskiego 2021-2027.

Dla samorządu, który liczy każdą złotówkę na remonty dróg i inwestycje w OSP, taka groźba brzmi bardzo poważnie. Nowe stanowisko wygląda więc jak finansowy bezpiecznik – radni wolą skorygować kurs, niż ryzykować utratę milionów.

Co dalej?

Projekt ma trafić pod obrady prawdopodobnie jeszcze w lipcu. Pytanie, czy zastąpi marcowe stanowisko, czy tylko ją „doprecyzuje”. Jeśli zostanie przyjęty w obecnym brzmieniu, gmina wyśle do Brukseli i Zielonej Góry jasny sygnał: „gramy zgodnie z unijnymi zasadami” – niezależnie od tego, jakie poglądy padły z mównicy kilka miesięcy temu.

Jedno jest pewne: stawką nie są wyłącznie symboliczne gesty, lecz bardzo realne fundusze na lokalne inwestycje. Finanse wygrały z polityczną retoryką – przynajmniej na papierze. Czy to uspokoi mieszkańców i władze województwa? Odpowiedź poznamy już podczas głosowania.

Poprzednie stanowisko Rady Miejskiej

Projekt nowego stanowiska, który trafił do naszej redakcji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*