Od starego domu do Skweru Lipnickiego. Historia narożnika Kościuszki i Poniatowskiego

Od starego domu do Skweru Lipnickiego. Historia narożnika Kościuszki i Poniatowskiego

Dziś jest tu Skwer prof. Ludwika Lipnickiego – odnowiona przestrzeń w centrum Drezdenka z zielenią i przebudowaną fontanną. Jeszcze przed kilkudziesięciu laty miejsce wyglądało zupełnie inaczej. Na narożniku stała zabudowa mieszkalna, później pojawił się niewielki skwer z betonową fontanną, która z czasem przestała działać. Kiedy w 2025 roku ruszyła przebudowa terenu za blisko 1,8 mln zł, pod ziemią odnaleziono coś, co ostatecznie potwierdziło dawne fotografie – pozostałości piwnicy domu, który kiedyś stał dokładnie w tym miejscu.

Historia niewielkiego narożnika przy ulicach Kościuszki i Poniatowskiego jest dobrym przykładem tego, jak bardzo potrafi zmienić się miejska przestrzeń. Nie mamy tu średniowiecznego zamku ani monumentalnego zabytku. Mamy za to zwyczajny fragment miasta, na którym nakładają się na siebie trzy różne Drezdenka: przedwojenne Driesen z ciasną zabudową uliczną, powojenne miasto z betonową fontanną i współczesne Drezdenko próbujące połączyć zieleń, pamięć oraz funkcję reprezentacyjną.

Narożnik dwóch dawnych ulic

Dzisiejsza ulica Kościuszki przed 1945 rokiem nosiła nazwę Richtstraße, natomiast Poniatowskiego występuje na dawnych materiałach jako Holmstraße; w części opracowań spotykamy również zapis Holsenstraße. Nie były to peryferyjne uliczki. Pod koniec XIX wieku znajdowały się już w obszarze intensywnie modernizowanego miasta i stopniowo otrzymywały infrastrukturę odpowiadającą ówczesnym standardom.

Budynek, który stał niegdyś w miejscu obecnego skweru.
A gdyby budynek stał do dziś, a miasto nie zostało zaasfaltowane?

W 1880 roku nowe bruki wykonano m.in. na Richtstraße. Rok później prace objęły również część dzisiejszej ulicy Poniatowskiego. Na Kościuszki zaczęto wtedy urządzać chodniki, co wymagało nawet usunięcia ławek stojących przed domami – według źródła wywołało to niezadowolenie mieszkańców, którzy przywykli do spędzania na nich wolnego czasu.

Dom, którego już nie ma

Na zachowanych fotografiach przedwojennego Drezdenka bardzo dobrze widać dawną zabudowę narożnika. Najbardziej charakterystyczny jest dom o konstrukcji ryglowej, z wysokim dwuspadowym dachem, stojący przy dużym drzewie. Był to budynek mieszkalny. Nie znamy natomiast na obecnym etapie ani dokładnej daty jego budowy, ani daty rozbiórki.

To, że skwer nie był pierwotnym elementem układu miasta, dostrzeżono również podczas współczesnych prac nad rewitalizacją. W czasie konsultacji Gminnego Programu Rewitalizacji zwrócono uwagę, że brak budynku na rogu Kościuszki i Poniatowskiego rozrywa dawną zwartą linię zabudowy. Zaproponowano nawet ustawienie stylowego ogrodzenia, które symbolicznie odtwarzałoby pierzeję ulic. Pomysł nie został przyjęty, ponieważ dla skweru istniała już dokumentacja budowlana uzgodniona z konserwatorem oraz pozwolenie na budowę nr 224/2022 z 8 listopada 2022 roku.

Fot: Edward Pupel.

Sklepy, fryzjer i mieszkańcy domu

Budynek stojący niegdyś w miejscu dzisiejszego skweru nie pełnił wyłącznie funkcji mieszkalnej. Około 1930 roku działały w nim również punkty handlowe i usługowe. Po lewej stronie mieścił się sklep z artykułami gospodarstwa domowego i materiałami należący do Ernsta Schwoya, a także sklep z farbami i lakierami Maxa Erlemanna. Po prawej stronie znajdował się natomiast salon fryzjerski Otto Bilgenrotha.

Z budynkiem związana była również Dorothea Jacob, urodzona 25 marca 1902 roku w Driesen. W latach 10. XX wieku mieszkała właśnie tutaj. Później przeniosła się do Berlina, do dzielnicy Schöneberg. 15 sierpnia 1942 roku została deportowana do Rygi, gdzie zmarła trzy dni później.

Po domu pozostała piwnica

Przez wiele lat podstawowym świadectwem istnienia dawnej zabudowy były fotografie. Sytuacja zmieniła się podczas przebudowy skweru w 2025 roku. Roboty prowadzone były pod stałym nadzorem archeologicznym, zgodnie z decyzją Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W czasie prac ziemnych ujawniono podziemną konstrukcję.

Urząd Miejski w Drezdenku w piśmie z 30 stycznia 2026 roku, znak RA.1431.9.2026, przekazał, że odkrytym obiektem były pozostałości piwnicy dawnego budynku mieszkalnego, który historycznie znajdował się na tym terenie. To niezwykle ważne dla historii skweru, ponieważ materialny ślad pod ziemią potwierdził to, co wcześniej można było odczytać przede wszystkim z dawnych fotografii.

Jednocześnie urząd jednoznacznie przeciął ewentualne spekulacje dotyczące drezdeneckich podziemi. Podczas prac nie stwierdzono tuneli ani korytarzy, które mogłyby świadczyć o istnieniu rozleglejszego systemu komunikacyjnego. Znalezisko należy więc interpretować jako relikt piwnicy dawnego domu, a nie wejście do jakiegoś nieznanego systemu podziemnego.

Lata 1960-1970 , Ulica Tadeusza Kościuszki w Drezdenku. Fot. 
https://www.facebook.com/dawnedrezdenko/?fref=ts

Odkrytych murów nie zasypano od razu. Najpierw wykonano ekspertyzę architektoniczno-budowlaną oceniającą ich stan techniczny i możliwość dalszego zabezpieczenia. Odbyła się również wizja lokalna przedstawiciela Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – Delegatury w Gorzowie Wielkopolskim. Dopiero po tych działaniach inwestor zdecydował o zasypaniu pozostałości piwnicy. Gmina poinformowała też, że nie planuje ponownego otwierania tego miejsca; dokumentacja została sporządzona, procedury zakończone, a sprawę uznano za wyjaśnioną.

W praktyce oznacza to, że pod współczesnym Skwerem Lipnickiego nadal znajdują się pozostałości dawnego domu. Nie są dostępne dla zwiedzających, ale zostały rozpoznane i udokumentowane. To ciekawy przypadek, gdy historia widoczna na starej fotografii pozostawiła również fizyczny ślad pod współczesną nawierzchnią.

Od zwartej zabudowy do miejskiego skweru

Nie znamy jeszcze dokładnego momentu rozbiórki domu, ale w drugiej połowie XX wieku przestrzeń miała już zupełnie inny charakter. Zabudowa zniknęła, narożnik otwarto i urządzono tutaj zieleniec. Najbardziej charakterystycznym elementem nowego skweru została betonowa fontanna.

W czasach PRL fontanna już istniała i była typowym produktem swojej epoki – prostą, betonową konstrukcją stanowiącą centralny element niewielkiego terenu zielonego. Z czasem jednak przestała spełniać swoją funkcję. Z pamięci mieszkańców wynika, że już w latach 90. była w coraz gorszym stanie i nie puszczała wody. Przez następne lata pozostawała więc bardziej reliktem dawnego zagospodarowania niż działającą fontanną.

Betonowa fontanna. 2023 r.

To ważne rozróżnienie. Informacja o jej stanie od lat 90. pochodzi natomiast z pamięci mieszkańców i współczesnych obserwacji miejsca.

Pierwszy pomysł: „Skwer Seniora”

Pomysł ponownego uporządkowania tego narożnika pojawił się na długo przed rozpoczęciem prac w 2025 roku. W Drezdeneckim Budżecie Obywatelskim 2021 zgłoszono projekt pod nazwą „Skwer Seniora” zgłoszony przez Wiesława Pietruszaka. Co ciekawe, już jego oficjalny opis przypominał o dawnej funkcji miejsca: zapisano, że skwer znajduje się na skrzyżowaniu Poniatowskiego i Kościuszki, „gdzie dawniej znajdowała się niewielka fontanna”.

Projekt przewidywał wykonanie ścieżek, stołów szachowych, miejsc do siedzenia, ławek, oświetlenia, zieleni oraz elementów promujących miasto. Jego szacunkowy koszt wynosił wówczas 360 500 zł. Nie był jeszcze bezpośrednim projektem obecnej inwestycji, ale dobrze pokazuje, że problem zaniedbanego skweru i starej fontanny był dostrzegany przez mieszkańców już kilka lat wcześniej.

Skwer trafia do programu rewitalizacji

Kolejny ważny etap nastąpił podczas przygotowywania Gminnego Programu Rewitalizacji Gminy Drezdenko na lata 2022–2030. Skwer przy Kościuszki i Poniatowskiego został włączony do przedsięwzięcia nr 15 dotyczącego tworzenia parków kieszonkowych w ścisłym centrum miasta. Program zakładał zwiększenie powierzchni biologicznie czynnej, ograniczenie powierzchni utwardzonych, wprowadzenie drzew i innych form zieleni oraz stworzenie przestrzeni dostępnej dla różnych grup mieszkańców.

Przedsięwzięcie obejmowało dwa skwery – przy Kościuszki/Poniatowskiego oraz Kościuszki/Marszałkowskiej – a jego łączną szacunkową wartość określono na 2,45 mln zł, z realizacją przewidywaną na lata 2023–2025. W dokumentach rewitalizacyjnych chodziło więc nie tylko o estetykę, lecz także o poprawę jakości przestrzeni publicznej, zwiększenie udziału zieleni i lepsze dostosowanie centrum do zmian klimatu.

Interesujący jest wspomniany już wątek dawnych pierzei. Jeden z uczestników konsultacji zwrócił uwagę, że pusty narożnik jest urbanistycznym śladem po zburzonym budynku i zaproponował odtworzenie linii ulicy za pomocą kutego ogrodzenia. Urząd odpowiedział, że projekt budowlany jest już uzgodniony i nie obejmuje takiego rozwiązania. Dzięki tej wymianie zdań mamy jednak kolejne współczesne świadectwo, że brak budynku był postrzegany jako znacząca zmiana historycznej struktury miasta.

1,17 mln zł z Polskiego Ładu

Najważniejszym krokiem umożliwiającym realizację inwestycji było pozyskanie pieniędzy zewnętrznych. W dokumentach budżetowych Gminy Drezdenko zapisano 1 170 000 zł z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych przeznaczonych konkretnie na zadanie pod nazwą „Przebudowa skweru przy ul. Kościuszki i ul. Poniatowskiego na dz. nr ewid. 368 w Drezdenku”.

Projekt dojrzewał więc przez kilka lat – od wcześniejszych pomysłów mieszkańców, przez program rewitalizacji i przygotowanie dokumentacji, aż po zabezpieczenie finansowania. W 2023 roku zakładano już realizację przebudowy, jednak zasadnicze roboty ruszyły dopiero w 2025 roku. W międzyczasie zmieniła się również koncepcja symboliczna miejsca.

Skwer otrzymuje patrona

Nowa przestrzeń została poświęcona pamięci prof. Ludwika Lipnickiego, jednego z najbardziej zasłużonych współczesnych mieszkańców Drezdenka. Lipnicki był biologiem, lichenologiem i ekologiem, zajmował się ochroną przyrody, ale równocześnie pisał poezję i prozę. W latach 2008–2015 przewodniczył Regionalnej Radzie Ochrony Przyrody, później pozostawał jej zastępcą przewodniczącego, a w 2011 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Gminy Drezdenko.

Jego związek z miejscową przyrodą nie miał wyłącznie symbolicznego charakteru. Profesor współtworzył liczne formy ochrony przyrody, a w 2022 roku jego imię otrzymał rezerwat Goszczanowskie Źródliska. Podczas uroczystości na skwerze przed Centrum Promocji Kultury, naprzeciwko domu profesora, posadzono również dąb będący potomkiem pomnikowego dębu „Piast”.

Nadanie jego imienia skwerowi dobrze współgrało więc z ideą zielonego, niewielkiego parku w centrum miasta. W projekcie pojawiły się także elementy odnoszące się do jego twórczości i postaci, w tym mural oraz fragment wiersza „Pochwała Czasu”.

Przebudowa za prawie 1,8 mln zł

Wiosną 2025 roku rozpoczęły się właściwe prace. Wartość umowy wyniosła 1 798 260 zł brutto, a wykonawcą został Zakład Drogowo-Budowlany Krzysztof Jaworski z Tarnowa Podgórnego. Głównym źródłem zewnętrznego finansowania było wspomniane 1,17 mln zł z Polskiego Ładu.

Przebudowa nie oznaczała usunięcia wszystkiego, co istniało wcześniej. Jednym z najważniejszych elementów projektu była stara betonowa fontanna. Została przebudowana razem ze skwerem – modernizacji poddano jej nieckę, instalację wodną i otoczenie. W ten sposób zachowano ciągłość miejsca: fontanna z czasów powojennych nie zniknęła całkowicie, ale otrzymała nową formę i ponownie została włączona w funkcjonującą przestrzeń publiczną.

Współczesny skwer. Fot. Tomasz Cichy

Wokół niej pojawiły się nowe nasadzenia, alejki, ławki i oświetlenie. Skwer przestał być zaniedbanym narożnikiem z nieczynnym betonowym obiektem i stał się urządzoną przestrzenią centrum. We wrześniu 2026 roku nazwa Skwer prof. Ludwika Lipnickiego funkcjonowała już oficjalnie jako miejsce organizacji wydarzeń publicznych.

Najciekawsze odkrycie przyszło podczas remontu

Paradoks całej inwestycji polega na tym, że właśnie podczas budowania nowego skweru odsłoniła się jego najstarsza, zapomniana warstwa. Pod nową przestrzenią poświęconą Lipnickiemu znaleziono piwnicę domu stojącego tutaj przed powstaniem skweru i fontanny.

Dzięki temu można dziś opowiedzieć historię tego miejsca znacznie dokładniej niż jeszcze kilka lat temu. Dawne fotografie pokazują dom i przebieg ulicy, materiały miejskie dokumentują proces zaniku zwartej zabudowy, pamięć mieszkańców zachowała obraz jej późniejszego upadku, a przebudowa z 2025 roku ujawniła fizyczne pozostałości dawnego budynku.

Nie ma natomiast podstaw, aby dorabiać temu miejscu legendę o tunelach. Oficjalna odpowiedź z 2026 roku jest w tej sprawie jasna: odkryto piwnicę, nie system podziemnych przejść. Dla historii Drezdenka sama piwnica jest zresztą znacznie ciekawsza niż kolejna legenda, bo pozwala połączyć konkretne fotografie z konkretnym śladem archeologiczno-budowlanym.

Trzy Drezdenka na jednym narożniku

Historia skweru przy Kościuszki i Poniatowskiego nie jest historią jednego obiektu. Jest historią zmiany funkcji całego fragmentu miasta. Najpierw był to zabudowany narożnik uliczny z domem mieszkalnym, wtopionym w zwartą strukturę przedwojennego Driesen. Po jego rozbiórce przestrzeń otwarto, urządzono zieleniec i postawiono betonową fontannę. Ta z czasem przestała działać i przez lata pozostawała charakterystycznym, ale coraz bardziej zaniedbanym elementem centrum.

W XXI wieku miejsce zaczęto postrzegać inaczej. Najpierw jako potencjalny „Skwer Seniora”, później jako park kieszonkowy wpisany do programu rewitalizacji, a ostatecznie jako Skwer prof. Ludwika Lipnickiego. Na jego przebudowę pozyskano 1,17 mln zł dofinansowania z Polskiego Ładu, a wartość samej umowy na roboty sięgnęła niemal 1,8 mln zł.

Podczas tej samej inwestycji ziemia przypomniała jednak, że skwer jest dopiero najnowszą warstwą historii tego miejsca. Pod jego nawierzchnią nadal znajdują się pozostałości piwnicy domu, który kiedyś zamykał narożnik Kościuszki i Poniatowskiego.

I właśnie dlatego ten niewielki narożnik jest wart osobnej historii. Nie dlatego, że wydarzyło się tutaj coś spektakularnego, ale dlatego, że na kilkuset metrach kwadratowych można zobaczyć, jak Drezdenko zabudowywało się, burzyło, urządzało od nowa.

Źródła

  • Stanisław Talarczyk, Rozbudowa miast w powiecie Friedeberg Nm. (Strzelce Krajeńskie) oraz unowocześnianie ich infrastruktury w XIX i początku XX w., „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny”, nr 4, 1997.
  • Materiały ikonograficzne dotyczące dawnego Drezdenka w zbiorach Muzeum Puszczy Drawskiej i Noteckiej, w tym album Dawniej niż wczoraj. Rzecz o mieście oraz materiały dotyczące historycznej zabudowy ulic Kościuszki i Poniatowskiego.
  • Gminny Program Rewitalizacji Gminy Drezdenko na lata 2022–2030 oraz materiały z konsultacji społecznych.
  • Drezdenecki Budżet Obywatelski 2021 – projekt „Skwer Seniora”.
  • Budżet Gminy Drezdenko na 2025 rok – środki z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych.
  • Urząd Miejski w Drezdenku, odpowiedź z 30 stycznia 2026 r., znak RA.1431.9.2026 – informacje o nadzorze archeologicznym, odkryciu pozostałości piwnicy, braku tuneli, wykonaniu ekspertyzy i ponownym zasypaniu obiektu.
  • Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim – materiały dotyczące prof. Ludwika Lipnickiego oraz nadania jego imienia rezerwatowi Goszczanowskie Źródliska.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*