Wywiad z Zygmuntem Marcinkowskim

Zygmunt Marcinkowski urodził się 5 lipca 1940 roku w Obrzycku w powiecie szamotulskim. Lata młodości i dorastania spędził w Skwierzynie. Ukończył Studium Nauczycielskie w Zielonej Górze. Rozmowę przeprowadziła Magdalena Nowaczyk i Oliwer Borenstein, uczniowie Gimnazjum nr1 im. Józefa Nojiego w Drezdenku, biorący udział w projekcie Kotłownia Klub Ludzi Artystycznie Niewyżytych, realizowany przez Stowarzyszenie Alternatywna Gmina.

Magdalena Nowaczyk: Od kiedy jest Pan związany z Drezdenkiem?

Gdy skończyłem Studium Nauczycielskie w Zielonej Górze, zacząłem prace pedagogiczną w Drezdenku w nowo tworzonej Szkole podstawowej nr2. Uczyłem dzieci i młodzież fizyki i techniki.

Oliwer Borenstein: Dlaczego Pan to miejsce pokochał?

Myślę, że za to pokochałem Drezdenko, iż tutaj znalazłem głębsze zamiłowanie do malarstwa i wrażliwość na piękno. Również dlatego, że mogłem pracować i pomagać młodym ludziom.

M.N.: Jak wspomina Pan pracę w szkole jako dyrektor?

Bardzo dobrze. Dużo udało mi się zrobić i dogadywałem się dobrze z młodzieżą. Zakładałem kluby dla nich. Pomagałem w rozwijaniu pasji. Również dużo zdziałałem w ozdobie szkoły. Lubiłem to.

O.B.: Jak Pan odkrył swój talent plastyczny?

Moja przygoda rozpoczęła się na początku lat 60 w Zielonej Górze. Lecz od kilku lat pracuję indywidualnie. Na Ziemiach Drezdeneckich, tak jak wspominałem, znalazłem głębsze zamiłowanie do sztuki.

M.N.: Ma Pan bardzo różnorodne zainteresowania, od malarstwa, sportu, dziennikarstwa po przedmioty ścisłe, która z tych dziedzin jest Panu najbliższa?

Wszystkie strasznie miłuję. Lecz gdybym miał wybrać to chyba byłoby to malarstwo. To mnie odpręża i jest dla mnie odpoczynkiem.

O.B.: Jak się zaczęła Pana działalność z Kwartalnikiem Drezdeneckim? Mógłby Pan o nim opowiedzieć?

W 1995 roku zostałem jego pomysłodawcą i wydaje go, aż po dzień dzisiejszy. Jest to pismo, które upowszechnia wiedzę o Drezdenku i jego przeszłości. Jest miejscem wymiany myśli, doświadczeń oraz opinii. Promuje historie i walory Ziemi Drezdeneckiej.

M.N.: Chcielibyśmy serdecznie podziękować Panu za wywiad. Życzymy dużo inspiracji do malarstwa.

Ja również dziękuję. Wszystkiego dobrego.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*