Wyjątkowy czas dla wyjątkowych ludzi

Spotkania w ramach cyklu Drezdenecka Scena Literacka na stałe wpisały się w kalendarz imprez kulturalnych naszego miasta i regionu. To wspólna inicjatywa Stowarzyszenia Alternatywna Gmina, Teatru Kotłownia oraz Biblioteki Publicznej im. ks. Józefa Tischnera, której pomysłodawcą i koordynatorem jest Tomasz Walczak. Wieczory autorskie, recitale piosenki poetyckiej, mini-koncerty, wystawy prac plastycznych i fotograficznych, rozmowy z autorami, wszystko to wpłynęło na popularność naszych wydarzeń.

Teatr Kotłownia, po raz kolejny był gospodarzem Drezdeneckiej Sceny Literackiej, która gościła Laurę Kozowską. Wieczór autorski i jednocześnie lekcja świadomego życia, to spotkanie wyjątkowe i niezwykłe, jak jego bohaterka. Pisarka pochodzi z Trzebicza Nowego, wyjechała na studia do Poznania i tam została na ponad dwadzieścia pięć lat. W chwili obecnej mieszka pod Warszawą, realizuje się zawodowo i literacko, co jak powiedziała na środowym spotkaniu było powrotem do podstaw, do czegoś co zawsze tkwiło, jak o sobie mówi w „dziewczynie z lasu”. Autorka dwóch książek – poradników.: „Nie ma takiego bagna, z którego nie da się wyjść” oraz „Rozmowy z Guzikiem”. Chętnie dzieli się swoim doświadczeniem, energią, pozytywnymi wibracjami. Inspiruje innych…

Historia życia Laury, jest jak fabuła książki, od której ciężko się oderwać. To historia wzlotów, czasami wątpliwych i upadków, które skierowały ją na drogę, na której odnajduje szczęście, przebaczenie i wewnętrzny spokój. U jej boku dzielnie maszeruje Guzik, dziewięcioletni Romek, najmłodszy syn Laury, który jest towarzyszem, obserwatorem i głównym komentatorem ich wspólnej podróży (bywa nawet kasjerem. W Kotłowni, chłopiec czarował nas swoim śpiewem i nieskrępowaniem scenicznym. Myślę, że po spotkaniu, w uczestnikach zostało wiele pytań, spostrzeżeń co do ich własnej drogi, którą podążają w życiu i to było głównym celem Laury, aby pokazać, że wszystko co nas spotyka, czegoś nas uczy i tylko musimy wyciągać z tego wnioski.

Paulina Swacińska

Foto z archiwum autorki

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*