Wilki w okolicach Bagniewa

W Bagniewie i Trzebiczu Młynie od dłuższego czasu regularnie pojawiają się wilki. Niejednokrotnie dochodziło tam do porwania lub ataków na psy a nawet wtargnięcia na posesję. Mieszkańcy boją się o swoje dzieci.

Ofiarą drapieżników padło już  7 psów. Według mieszkańców drapieżniki pojawiają się prawie codziennie około godziny 21.00 i potrafią krążyć w okolicach domostw nawet w nocy.

Przykładem tego jest zniknięcie w marcu psa Pani Elżbiety Weinold, a także ostatnie porwanie przez wilka kolejnego z jej czworonogów, którego na szczęście udało się uratować. Jak informuje nas Pani Elżbieta wilk trzymał jej ujadającego psa w pysku i niósł w stronę lasu, na szczęście syn zdążył zainterweniować i spłoszył drapieżnika ratując tym samym pieska. Sugeruje także, że dobrym rozwiązaniem będzie pomoc mieszkańcom w sfinansowaniu i montażu flandr, które chroniłyby gospodarstwa przed drapieżnikiem.

Innym przykładem podchodzenia pod domostwa jest wilk, który grasował przy posesji Pana Pawła Wasilewskiego (wideo poniżej). Jak nas poinformowała partnerka Pana Pawła, nie tak dawno drapieżnik gonił ich syna jadącego rowerem drogą wojewódzką nr 158 z jeziora w Gościmiu. Na szczęście zwierzę spłoszył przejeżdżający samochód. Chłopiec wrócił do domu wystraszony i roztrzęsiony.

Także Pan Krzysztof Faberski boi się o bezpieczeństwo swoich dzieci, ponieważ kilka dni temu wilk podszedł do bawiących się maluchów na odległość zaledwie kilkunastu metrów, na szczęście żona zauważyła zbliżające się zwierzę, a szybka reakcja rodziców pozwoliła na spłoszenie wilka (wideo poniżej).

Jak informuje nas Pan Krzysztof to nie pierwsze podejście zwierzęcia pod gospodarstwo, nie tak dawno krążył po posesji co można zobaczyć na poniższych zdjęciach.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wilk widziany był także 18 lipca w Gościmiu. Jak relacjonuje Pani Agnieszka z Gościmia o godzinie 23.00 wracając z pracy, koło tablicy ogłoszeń naprzeciwko sklepu GS zobaczyła coś wielkiego i szarego. Stojąc na podjeździe swojego domu zauważyła, że wilk podbiega blisko jej samochodu. Stanął na wjeździe do Piekarnia&Cukiernia HERT Gościm. W końcu pobiegł w stronę kościoła i zniknął w ciemności.

Jak dowiadujemy się od mieszkańców wilki widywane są także w okolicach Gościmia oraz Rąpina. Zarząd Okręgowy PZŁ w Gorzowie Wlkp. poinformował, że koła łowieckie na terenie powiatu wykazały obecność 69 wilków.

Nadleśnictwo w wypowiedzi dla TVP Gorzów uważa, że trzeba na podstawie badań genetycznych stwierdzić, czy mamy do czynienia z wilkiem, hybrydą czy zdziczałym psem, ponieważ na tę chwilę trudno jest to określić. Samo zachowanie zwierzęcia odbiega od typowego zachowania wilka, ponieważ zwierzęta te nie mają w zwyczaju atakowania i zbliżania się do ludzi.

Mateusz Grzymałowski

8 Komentarze

  1. Ostatnio wracałam rowerem z trzema koleżankami z jeziora w Goscimiu.Bedąc w Bagniewie w pewnym momecie się odwróciłam i zobaczyłam goniącego nas wilka. Był od nas 5 metrów, naszczescie zaczęliśmy krzyczeć i wilk się zatrzymał. Wtedy mieliśmy czas na ucieczkę

  2. .Zdrowy, dziki wilk nie podszedl by tak blisko W wielu przypadkach czlowiek jest winny np.Ten wilk moglbyc wyciagniety z nory jako szczeniak i trzymany w ogrodzeniu a potem wypuszczony na wolnosc.Wielu mysliwych tak postepuje.W Bieszczadach niektorzy mysliwi np.ksieza,adwokaci robili to celowo…….aby robic nagonke na nie i dla przyjemnosci do nich poszczelac ………..Pamietacie wilka z Bieszczad tez zawinil tutaj czlowiek poniewaz turysci dokarmiali go aby robic fascynujace zdiecia jemu, dlatego niebal sie czlowieka i pokasal dzieci.Ale dlugo przed tym zdazeniem dzieki szybkiej reakcji czlonkow ze stowarzyszenia dla Natury Wilk ludzie z RDOS(regionalna dyrekcja ochrony srodowiska) wydali pozwolenie na odstrzal zwierzecia ……tylko cos mysliwym dlugo zajelo odszukanie i zabicie tego wilka.Ciekawe dlaczego??i dlatego doszlo do tego okropnego zdazenia.W Bieszczadach ludzie przywykli do Wilkow……….wiec i znami tak bedzie…………………….tylko .Gmina powinna reagowac na zgloszenia i pomoc mieszkancom z finansowaniem fladr ………………Urzednicy w Gminie niewiedza jak maja postepowac ………………..,,powinni wiedziec ze za gatunki chronione oraz za szkody przez nie wyrzadzone odpowiada RDOS(w tym przypadku w Gorzowie) a jesli urzednicy tego w Gminie niewiedza tto oznacza ze nieznaja Polskiego prawa”” —-slowa Pani Biolog. Zglaszalismy porwania naszych psow Policji czy w nadlesnictwie -a oni na to ze nie moga z tym nic zrobic ?????czyzby juz dawno w marcu powinni poinformowac RDOS w Gorzowie ze wilk walesa sie przed naszymi plotami i wraca cyklicznie …….a teraz zrobil sie jeszcze bardziej smialy i podszedl do dzieci czy biegnie za rowerzystami …………Zamiast rozwiazac ten problem To mysliwi wola aby sprawy takie jak te trafialy do mediow.

  3. Nikt się nie zastanawia dlaczego myśliwi i leśnicy twierdzą ze: wilk boi się człowieka?? Przecież im zależy na eksterminacji wilków z środowiska.. Widocznie chcą doprowadzić do większej ilości ofiar wśród ludzi a wówczas będą mieli społeczne przyzwolenie na rzeź wilków w Polsce..

  4. Jak ktoś nie chce mieszkać w sąsiedztwie wilków to niech idzie do miasta! Zaraz się okaże, że te wilki to dwa wałęsające się jamniki.

    Nawet jakby wilki atakowały ludzi zabiły kilak osób rocznie, to chyba nie jest to powód by je zabijać?

  5. Idiota…Ciekawe czy też byś tak uważał gdyby skrzywdziły kogoś z Twoich bliskich. Jednak to prawda, że głupich nie sieją…jesteś na to żywym przykładem, pogratulować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*