Pościg za złodziejami paliwa

Jak podaje portal Gorzowianin.com , policyjny patrol próbował zatrzymać na terenie Drezdenka kierowcę volkswagena passata, który był odpowiedzialny za kradzieże paliwa na stacjach benzynowych. Kierowca zignorował sygnały i zaczął uciekać przed policjantami. Wszystko zakończyło się zderzeniem z samochodem ciężarowym kilka kilometrów dalej.
Najpierw widziałem jak passat nie zatrzymując się wyjechał z tej drogi brukowej koło lotosu w kierunku na Miedzychód. Wtedy jadący za nim radiowóz włączył koguta i zaczął pościg. Prawdopodobnie pojechali obwodnicą, ponieważ kiedy pojechałem w stronę Międzychodu to za skrętem na Czartowo wyprzedził mnie ten sam passat i później radiowóz. W Rąpinie na wahadle passat uderzył w matiza i cysternę. – mówi świadek zdarzenia

W czwartek 15 listopada około godz. 15 policjanci, którzy patrolowali ulice Drezdenka zauważyli pojazd odpowiadający wyglądowi poszukiwanego volkswagena passata. Policjanci chcieli zatrzymać auto, jednak pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca volkswagena nie zatrzymał się i zaczął uciekać. Pościg za kierowcą volkswagena trwał około 8 kilometrów i zakończył się w miejscowości Rąpin.

– W ostatnich dniach doszło do kradzieży paliwa na stacjach paliw w Dobiegniewie i Drezdenku. Kamery zarejestrowały, jak do dystrybutorów podjeżdżał volkswagen passat z kierownicą po prawej stronie. Okazało się, że osoby odpowiedzialne za kradzieże oprócz tego, że miały kilka kompletów kradzionych tablic rejestracyjnych, to zamontowały w pojeździe dodatkowy zbiornik paliwa o pojemności około 100 litrów. Tak, aby dokonywać kradzieży paliwa na większą skalę – mówi portalowi gorzowianin.com Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Zatrzymany mężczyzna i kobieta usłyszą w piątek 16 listopada zarzuty. Będą odpowiadać za kradzież znacznych ilości paliwa oraz ucieczkę przed policją, za co grozi im do 5 lat więzienia.

Gorzowianin.com

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*