Literacko i swojsko

Lato dobiega ku końcowi, sejmiki bocianów i ich migracyjne loty już za nami, rozpoczęły się chłodne noce, zaczął okres produkcji domowych przetworów. To także czas na rozpoczęcie kolejnego sezonu artystycznego, który wlaśnie zainaugurowali miejscowi literaci, skupieni wokół Grupy Literacko-Artystycznej LUBDRZEŃ i Drezdeneckiej Sceny Literackiej. Nowy sezon zaczął się z przytupem… Końcówka sierpnia nabrzmiała w wydarzenia kulturalne, ostatnie koncerty Festiwalu Muzyki Kameralnej od lat przygotowywane przez Wiesława Pietruszaka i Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Kameralnej Sauerianum oraz spotkania literackie, w ramach cyklu Drezdenecka Scena Literacka.

Na zaproszenie Fundacji AIDER „Niesiemy pomoc”, przyjechał do Drezdenka znany i popularny show men, dziennikarz, konferansjer, oraz autor – Paweł Końjo Konnak, związany ze środowiskiem trójmiejskiej alternatywy. Gościnna sala Teatru Kotłownia ponownie stała się salą filmową, gdyż poza rozmową Konnaka z innym dziennikarzem Piotrem Brusiem, odbyła się także prezentacja filmy zrealizowanego przez Yacha Paszkowskiego. Wiele ciekawostek i anegdot związanych z czołowymi twórcami świata muzycznego, choćby Krzysztofa Skiby, Michała Wiśniewskiego czy Tymona Tymańskiego, ale także ludzi show biznesu i mediów, kulisy telewizyjnych programów, „Gwiazdy tańczą na lodzie” czy „Kuba Wojewódzki zaprasza”, zostało bawrnie i emocjonalnie opowiedzianych. Warto na takich spotkaniach bywać, by oderwać się od naszej codziennej rutyny.

Poetyckie zakończenie wakacji czyli wyjazdowa Drezdenecka Scena Literacka, tym razem pod wymownym tytułem – Poezja w Puszczy – Grotów. Na zaproszenie Rady Sołeckiej i pani sołtys – Karoliny Piotrowskiej, odbyła się prezentacja twórczości członków Grupy Literacko-Artystycznej LUBDRZEŃ. Swoje wiersze czytali: Paulina Swacińska  z Drezdenka, Katarzyna Kędzierska z Międzychodu, Wioletta Kinal z Grotowa, Beata Anna Mąka ze Starego Kurowa, Alina Michalak z Gościmia i Tomasz Walczak z Drezdenka. Było, piknikowo i rodzinnie, czemu sprzyjało miejsce oraz okoliczności, ale przede wszystkim było nastrojowo. Każdy autor z odmienną estetyką, poruszający się w różnych klimatach, a wszystko ze sobą tak doskonale komponowało. Nawet zdarzyły się dialogi na wiersze, takie ad hoc. Całości dopełniła gitara i śpiewy solowe, w duecie, zespołowo. Piękne miejsce, plac pomiędzy szkołą, a kościołem, nieco z boku drogi łączącej Drezdenko z Międzychodem, bez odgłosów przejeżdżających samochodów, za to z pojawiającymi się tubylczymi psami i kotami. Płomienie ogniska, trzask płonących polan i smakowita kiełbasa, której zapach wgryzał się w nozdrza. To był piękny i dobry czas, zarówno dla gospodarzy, jak i dla gości. Poza sprawami artystycznymi, był czas na zwyczajne spotkanie z drugim człowiekiem, rozmowy, które w takich okolicznościach zawsze są najcenniejsze, snucie planów na przyszłość.

Wszystko zakończone pod rozgwieżdżonym niebem, w szumie puszczańskich drzew. Rozjechaliśmy się do domów, w przekonaniu, że gdzieś są ludzie myślący i czujący podobnie do nas, że warto wychodzić z własnej skorupy, by takie osobami przebywać, warto się spotykać i wzajemnie umacniać w przekonaniu, że człowiek jest piękną istotą, jeśli tylko pozwoli, by to co piękne w nim doszło do głosu…

Początek września to kolejne spotkanie i kolejny wieczór autorski, tym razem 6 września w Teatrze Kotłownia będzie można posłuchać poezji Aliny Michalak. Autorka wydała dwie książki z twórczością dla najmłodszych, ale pisze także poruszające wiersze, wstrząsające relacje związane z chorobą. Wierze nawiązujące formą do piosenek ludowych, w których mistrzowsko operuje słowem, bez zbędnych ozdobników i metafor. Będzie także okazja do wysłuchania kilku pięknych pieśni w wykonaniu Zespołu Śpiewu Tradycyjnego Macierzanka oraz debiutującego Macierzanka Folk. Zapraszamy serdecznie, rezerwujcie czas i przybywajcie.

Tomasz Walczak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*