Krótka historia Drezdenka, Cz. I – Od powstania do XV wieku

Wielu z nas mieszka tu od urodzenia, ale czy równie wielu zna historię tego miejsca?

Na dzień dzisiejszy nikt nie dotarł do informacji o założeniu Drezdenka, trudno nawet jednoznacznie stwierdzić jaką nazwę nosiło pierwotnie. Nazw jest tyle, ile dokumentów, w których wspomina się o Drezdenku: „Drizina”, „Drecen”, „Driesen”, „Dersen”, „Droczen”, „Dirzen”, „Drezen”, „Dirczen”, „Drczen”, „Drdzen”, ale najpopularniejsze są „Drdzeń”, „Drzeń” lub „Drżeń” i umownie za pierwotną nazwę uznaje się „Drdzeń”, ale potem gród funkcjonował głównie jako „Drzeń”, więc już możemy używać owej nazwy bez cudzysłowu, ponieważ zmieniamy ją na nazwę własną, ale będę pisać po prostu Drezdenko dla prostoty. Drezdenko powstało razem z wieloma grodami w okolicy w celu obrony granic przed oczywiście Niemcami. Nie ma nic oczywistszego niż Niemcy, z którymi walczymy od ponad tysiąca lat czasem pod Grunwaldem, czasem na boisku. Ta niezbyt ciekawa lokacja grodu, była przyczyną wielu oblężeń, zmian właściciela i wielokrotnego niszczenia zabudowań. Pierwszy o naszym grodzie wspomniał Jan Długosz w swojej „Kronice”, był to rok 1092. Drezdenko rozwijało się przez cały swojego istnienia, w XIII wieku był już kasztelem miejscowej kasztelanii, czyli stolicą jednostki administracyjnej podziału terytorialnego średniego szczebla – wczesnego odpowiednika powiatu. Pierwszy raz straciliśmy Drezdenko w 1272 roku.  Reprezentant naszego odwiecznego wroga Joachim Löw Otton Askańczyk zajął gród, ale jeszcze tego samego roku wojsko wielkopolskie pod dowództwem Przemysła II go odbiło. W 1296 roku wredni Niemcy odzyskali nasze ukochane Drezdenko poprzez zamordowanie Przemysła II. Nowym właścicielem został Otton IV, a co za tym idzie został też oskarżony o morderstwo. Odzyskujemy je w 1309, ale znów tracimy w 1314 na rzecz Brandenburgii (czyt. wrednych Niemców). Ważną datą jest rok 1317, ponieważ wtedy Drezdenko prawdopodobnie zyskało prawa miejskie, niestety dokument lokacyjny się nie zachował. Czterej panowie von Osten w 1365 roku złożyli hołd lenny Kazimierzowi Wielkiemu, dzięki czemu Królestwo Polskie odzyskało Drezdenko i przy okazji także Santok.

W 1402 roku właściciel grodu Ulryk von Osten (potomek wspomnianych Ostenów) składa hołd Władysławowi Jagielle w Raciążu, jednocześnie nie zgadza się na oddanie w ręce Polaków Drezdenka. Trzy lata później Drezdenko opanowują Krzyżacy, ponieważ Ulryk się zbuntował i im po prostu oddał drezdenecki zamek przy okazji odwiedzając Wielkopolskę bynajmniej nie w celach turystycznych. Władysław II Jagiełło zgłosił się do wielkiego mistrza o pomoc w wojnie ze zbuntowanym wasalem, ale owy mistrz odmówił, argumentując to faktem, że uznaje von Ostena za swojego ziomka z Zakonu, rozpoczęło to ogromny spór o Drezdenko, który został nasilony w 1408 roku, gdy von Osten sprzedał Zakonowi miasto wraz z twierdzą. W 1410 roku zamek spłonął, a Krzyżaków nie było stać na odbudowę przez bolesną porażkę pod Grunwaldem. Oprócz zamku spłonęła duża część miasta, zakonnicy nie byli w stanie miasta utrzymać, a co dopiero odnowić, więc w 1455 roku sprzedali je z całą Nową Marchią Brandenburgii.

Ta całkiem szczegółowa analiza losów Drezdenka w wiekach od XIII do XV pokazuje jak często gród, a potem miasto zmieniało właściciela, co oznacza, że było ważnym punktem na granicy, nie regionalnym wypierdkiem, którym jest dziś.

Patryk Gniewa

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*