Józef Piłsudski – 100 rocznica odzyskania niepodległości

„Kto nie był socjalistą za młodu,

 ten na starość będzie sukinsynem”

Decyzją Sejmu R.P. w roku 2018 obchodzimy kilka ważnych historii rocznic. Na pierwsze miejsce wybija się 100 rocznica odzyskania przez Polaków niepodległości. Niespełna 100 lat temu tuż po objęciu przez Marszałka funkcji Naczelnika państwa miał zostać usunięty. Ciekawe, jak wówczas potoczyłyby się losy Polski?

Wychowałem się w domu, w którym wpojono nam wielki szacunek do historii. Wśród osób, o których opowiadano w sposób trochę nabożny, był Józef Piłsudski, twórca słynnych legionów i wódz zwycięskiej wojny w 1920 roku. Na temat „Ziuka” – taki przydomek nosił w czasach zaborów – napisano wiele książek, nakręcono o nim wiele filmów. Tymczasem ciągle wiedza Polaków, o nim jest mniej niż skromna. Często spotykam się z jednej strony z kalkami przedwojennej endecji i z powiewem stalinowskich podręczników, a z drugiej strony z opinią przesadnie pozytywną. Nie mam wątpliwości, że Marszałek był postacią kontrowersyjną, jednak jest to cechą wszystkich bez wyjątku wybitnych jednostek. Warto kilka słów powiedzieć o oszczerstwach, jakimi obrzucano „Dziadka”.

Zacznę od endecji. Po zwycięstwie z bolszewikami w okresie międzywojennym podważano przywództwo Józefa Piłsudskiego w wojnie w 1920 roku. Owoce tego sukcesu przypisywano generałowi francuskiemu, który uczciwie rzecz ujmując, nie miał zielonego pojęcia o poczynaniach polskiej armii. Niedawne odkrycia prof. Grzegorza Nowika zawarte w książce „Zanim złamano Enigmę” pokazują geniusz polskiego przywódcy oraz całkowicie obalają endeckie plotki. Nawet określenie „cud nad Wisłą” miało umniejszać rolę Józefa Piłsudskiego w Bitwie Warszawskiej, a potem w jeszcze ważniejszej Bitwie Niemeńskiej. Zwycięstwo przypisywano interwencji boskiej, a to by znaczyło, że we wrześniu 1939 roku Bóg opuścił Polaków na pół wieku. Faktem jest, że wiele wydarzeń, jakie nam się w historii przytrafiły odbieram w kontekście cudu, gdyż dysproporcja sił rosyjskich i polskich była zdecydowanie na korzyść bolszewików. Podobne odczucia miałem, gdy czytałem książkę „Rok 1920” opisującą wyprzedzające działania wojenne polskiej armii w latach 1918-1919. Wtedy nie wiedziałem, że Polacy dzięki znakomitemu wywiadowi radiowemu znali rozkazy przeciwników. Wyprzedzające ruchy wojsk polskich przypisywałem geniuszowi wodza naczelnego, jakiejś jego wyjątkowej intuicji. Wrócę jednak do argumentów polskiej endecji i kierowanych pod adresem Piłsudskiego pomówień. Kiedy wojska polskie rozpoczęły ofensywę w kierunku południowym endecja nazywała to awanturnictwem i kierowała na ręce Marszałka odezwy, by tego zaprzestał i przyjął „pokojowe” propozycje Kremla. Podobne stanowisko zajęła dyplomacja brytyjska. Prawdę, dlaczego rację miał wódz wojsk polskich odkryto dopiero po 80 latach wraz z tajnymi dokumentami tamtych wydarzeń. Endecy oskarżali Piłsudskiego o zaprzedanie Polski Niemcom i bolszewikom.

Inne kalumnie rzucali komuniści. Dla nich wojna ta, nie bez powodu uznana przez lorda D’Abernona za jedną z najważniejszych bitew w historii świata, gdyż na jakiś czas zatrzymała pochód komunizmu, była zdradą jedynie słusznej idei, jaką niósł na sztandarach Lenin i jego hordy. Po dziś dzień niektórzy piszą, że Marszałek zrobił źle, że zaatakował „dobry” Związek Radziecki. W latach 1944-89 nie można było obchodzić Święta Niepodległości wyznaczonego na 11 listopada, ani wspominać nazwiska wodza, który w 1920 roku poprowadził Polaków do zwycięstwa. Nie mogliśmy śpiewać legionowych pieśni ani czytać niektórych książek, choćby Ferdynanda Ossendowskiego. Lekturę tego pisarza „Lenin” zawsze czytało się z wypiekami na twarzy. Polecam ku przestrodze. Ot, takie studium tyranii i opętania. Nie wspomnę o innej książce „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów”. Największą zbrodnię, jaką komuniści przypisywali Marszałkowi było zaprzedanie się kapitalistom i „białym Polakom”. Po dziś dzień nie wiem, co miało znaczyć określenie „biali Polacy”. Ofiarami systemu bolszewickiego w czasie czystki w roku 1937 byli po prostu … wszyscy Polacy mieszkający na terenie dawnego ZSRR z komunistami włącznie.

Piłsudski, jak każdy inteligent tamtej epoki był niezmiernie oczytany. Uwielbiał poezję Juliusza Słowackiego i wymusił pochowanie wieszcza na Wawelu. Szczególną pamięcią obdarzał Powstanie Styczniowe, w którym piękna kartę zapisał jego ojciec. Wychowany przez rodziców w duchu głębokiego patriotyzmu szybko związał się z konspiracją. W roku 1887 został skazany na pięć lat zsyłki. Wśród myśli, jakie zapisał był Piłsudski, jedna wydaje się ciągle aktualna zwłaszcza teraz, gdy staramy się odchodzić ze struktur Unii Europejskiej: „Rzeczpospolita kulturowo należy do kręgu cywilizacji zachodniej i nie przystaje do rosyjskiego modelu sprawowania władzy, carskiego samodzierżawia, despotyzmu, dwoistości prawa i moralności, omnipotencji władzy państwowej i ubezwłasnowolnienia poddanych”. Wspomniałem na początku, że tuż po objęciu funkcji Marszałka Piłsudski miał zostać wyeliminowany. Miało to miejsce w pierwszej dekadzie stycznia 1919 r. Spisek wykryto, a winowajcom przebaczono. Wojna z Rosją była nieunikniona, stąd inne były priorytety państwa.     

Dziś po 29 latach od wybicia się Polski na niepodległość wszystko wróciło na swoje miejsce. Józef Piłsudski jest jednym z największych polskich bohaterów XIX i XX wieku, a jego cenne myśli są wskazaniem dla młodszego pokolenia. Oto jeszcze jedna z tych sentencji: „Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości”.

Na koniec pozwolę sobie po raz kolejny wrócić do wiersza Adama Asnyka, uczestnika Powstania Styczniowego:

Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,

Choć macie sami doskonalsze wznieść;

Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,

I miłość ludzka stoi tam na straży,

I wy winniście im cześć.

Wiersz ten polecam młodym, którzy nie poznali komunizmu, ani żadnej wojny, by czasami z okazji czy to 11 listopada, czy 15 sierpnia zapalili świeczkę w dowolnym miejscu, najlepiej uświęconym z pamięcią o tych, którzy w latach 1918-1920 przynieśli nam wolność.

Wiesław Pietruszak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*