Harcerze ze szczepu „Puszcza”

Harcerze ze szczepu „Puszcza” w Drezdenku przez około 3-4 lata dysponowali harcówką znajdującą się w starej drukarni na ul. Warszawskiej. Jednak zanim zostali tam przeniesieni wielokrotnie  zmuszani byli do zmiany swojej siedziby. Obecnie historia zatacza koło i harcerze znów stają przed koniecznością zmiany harcówki tym razem, ma to związek z chęcią zajęcia pomieszczeń przez Centrum Integracji Społecznej.

30 października 2016 p.o. komendanta hufca, skarbnik hufca, członkowie komendy szczepu komendant hm. E. Galant, z-ca komendanta hm. J. Piątek i kwatermistrz szczepu pwd. D. Sowała, spotkali się z Burmistrzem Maciejem Pietruszakiem w celu omówienia dalszych losów harcówki. Wspólnie próbowano wypracować rozwiązanie zadowalające obie strony. Po spotkaniu Komenda hufca postanowiła wziąć udział w spotkaniu trójstronnym zaplanowanym przez Urząd Miasta z przedstawicielami CIS Drezdenko. Na spotkaniu ustalono, że harcerze zostaną przeniesieni na ulicę Milicką. Członkowie szczepu „puszcza” zwracają uwagę na to, że pomieszczenia które im się oferuje są niewystarczające, aby pomieścić cały sprzęt harcerski. Istnieje też obawa, że spora część rzeczy może zagubić się jak podczas każdej poprzedniej przeprowadzki.

Harcówka na ulicy Warszawskiej była remontowana siłą młodych harcerzy oraz przy pomocy środków i darowizn od rodziców, którzy chcieli zapewnić szczepowi godną i reprezentatywną siedzibę. Praca dzieci, ich podopiecznych oraz rodziców została doceniona przez CIS Drezdenko, który dzięki  produktywnym działaniom szczepu postanowił przejąc wyremontowane pomieszczenia mimo, że w budynku znajduje się wiele jeszcze niezagospodarowanych pomieszczeń, które można zaadaptować. Dogodnym ku temu momentem było wyczerpaniu się umowy zawartej przez poprzednie władze hufca z Urzędem Miejskim w Drezdenku, dotyczącym bezpłatnego najmu harcówki.

Gdy byłem z dzieckiem na zbiórce przed pochodem 11sto listopadowym, druh Galant ze łzami w oczach prosił rodziców o wsparcie. – mówi jeden z rodziców

W związku z zaistniałą sytuacją dh. hm. Eugeniusz Galant po 60 latach poświęconych harcerstwu złożył rezygnacją z pełnienia funkcji komendanta Drezdeneckiego Szczepu Harcerskiego „Puszcza”, ale nie zrezygnował z bycia instruktorem ZHP.

W związku z zamieszaniem wokół sytuacji harcówki, komendant hufca phm. Mariusz Groblica, wystosował publiczne oświadczenie i przedstawił je opinii publicznej na stronie Hufca Strzelce Krajeńskie. Zaznacza w nim, że komendant szczepu nie posiada statusu władzy ZHP, a jedynie jest funkcyjnym ZHP do nadzoru nad działalnością programową drużyn, którego głównym zadaniem jest wspieranie drużynowych i drużyn w realizowaniu Misji ZHP. Brak możliwości przedłużenia najmu lokalu, który wynikają z potrzeb Centrum Integracji Społecznej, wymusił na komendancie hufca podjęcie negocjacji pozyskania dla harcerzy nowego lokum, spełniającego  warunki sanitarno-komunalne.

Burmistrz wraz z Urzędem Miejskim wskazali ZHP nowy lokal do swojej działalności przy ul. Milickiej, przystali na podpisanie długoletniej umowy bezpłatnego użytkowania nowej harcówki oraz wsparcia harcerzy m.in. przez nienakładanie na ZHP dodatkowych kosztów użytkowania nowego lokum. Jednocześnie obie strony uzgodniły, że dopiero w momencie przygotowania nowej harcówki, harcerze opuszczą dotychczas zajmowany lokal przy ul. Warszawskiej. Szczep „Puszcza” słyszał takie zapewnienia wielokrotnie i aktualna sytuacja pokazuje, że trudno uwierzyć w zapewnienia kolejny raz.

Jednocześnie chcielibyśmy pogratulować i życzyć sukcesów w harcerskich harcach, nowemu komendantowi szczepu w Drezdenku hm. Pani Jadwidze Piątek.

Mateusz Grzymałowski

Zdjęcia prezentują jaki ogrom pracy włożył szczep „Puszcza” w remont pomieszczeń na ulicy Warszawskiej.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*