Radni nie poparli uchwał w sprawie zamiaru likwidacji pięciu szkół. Mieszkańcy przypomnieli burmistrzowi jego własne obietnice

Radni nie poparli uchwał w sprawie zamiaru likwidacji pięciu szkół. Mieszkańcy przypomnieli burmistrzowi jego własne obietnice

25 listopada 2025 r. radni Rady Miejskiej odrzucili pakiet uchwał dotyczących zamiaru likwidacji pięciu szkół wiejskich: w Gościmiu, Grotowie, Rąpinie, Starych Bielicach i Drawinach. Jeszcze niedawno wydawało się, że projekty przejdą, jednak presja społeczna i stanowcza postawa rodziców całkowicie zmieniły sytuację.

Komisja dzień wcześniej – start konfliktu

24 listopada odbyła się komisja, podczas której głos zabrała psycholog. Mówiła, że z punktu widzenia rozwoju dzieci przeniesienie ich do większych szkół może być korzystne. Wywołało to jednak zdecydowaną reakcję rodziców, którzy jasno stwierdzili, że to oni są odpowiedzialni za dobro swoich dzieci, a nie burmistrz czy urzędnicy.

To właśnie na komisji po raz pierwszy mocno wybrzmiało, że mieszkańcy nie zgadzają się na sposób prowadzenia procesu.

Sesja: pełna sala i krytyczne głosy mieszkańców

Na sesji kolejnego dnia jako pierwszy głos zabrał radny Miron, otwarcie krytykując działania burmistrza i sposób przygotowania uchwał. Sala była wypełniona mieszkańcami, którzy konsekwentnie bronili szkół i oczekiwali dialogu.

Kontrowersyjna teza burmistrza o braku możliwości rozmów

Największą reakcję wywołało stwierdzenie burmistrza, że nie mógł wcześniej rozmawiać z mieszkańcami o planach likwidacji, bo zabraniało mu to prawo. Mieszkańcy podkreślali, że taki przepis nie istnieje, a burmistrz mógł swobodnie prowadzić dialog na każdym etapie.

W trakcie sesji wielokrotnie przypominano mu także jego własne hasła z kampanii, w których deklarował:

  • konsultacje społeczne,
  • otwarty dialog z mieszkańcami,
  • informowanie o ważnych decyzjach przed ich podjęciem.

Rodzice wprost mówili: skoro obiecał rozmowy przed najważniejszymi decyzjami, to dlaczego teraz twierdzi, że rozmów prowadzić nie mógł?

„Zderzenie z rzeczywistością” nie przekonało sali

Burmistrz próbował tłumaczyć, że wcześniej był przeciwny likwidacji szkół, ale po objęciu urzędu „zderzył się z rzeczywistością”, szczególnie z danymi demograficznymi. Mieszkańcy odpowiadali, że demografia nie spada w kilka miesięcy i te liczby były znane od lat — więc trudno mówić o nagłym „zaskoczeniu”.

Radni zatrzymali proces

Po burzliwej dyskusji radni nie poparli uchwał intencyjnych. Decyzja ta była wyraźnym skutkiem:

  • determinacji rodziców,
  • przypomnienia kampanijnych obietnic burmistrza,
  • sprzeciwu wobec braku konsultacji,
  • presji społecznej obecnej na sali.

To przykład sytuacji, w której głos mieszkańców realnie wpłynął na decyzje rady.

Wideo z obrad

Wkrótce na idrezdenko.pl pojawi się skrócony materiał wideo z sesji, pokazujący kluczowe momenty dyskusji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*