Do nieba nie trzeba się spieszyć

Drezdenko od zawsze skrzyło literacko zdolnościami swych mieszkańców. Od jedenastu lat odbywają się Zaduszki Poetyckie organizowane przez ks. Jerzego Hajdugę i Chór Cantus Firmus w unikalnym miejscu i czasie. Czy można sobie wyobrazić lepszą, bardziej sprzyjającą zadumie czasoprzestrzeń niż Cmentarz Komunalny w dniu Wszystkich Świętych… Od dwóch lat poza Organizowane są także zaduszki „świeckie”, zainicjowane przez Tomasza Walczaka. W roku ubiegłym wspominaliśmy tych poetów z naszego regionu, którzy już na niebieskich niniwach zatopieni w poezji wiekuistej: Eryka Pietruszaka, Marka Skibę z Drezdenka, Zdzisława Morawskiego i Kazimierza Furmana z Gorzowa oraz Andrzeja Sulimę-Suryna z Krzyża.

Drezdenecka Scena Literacka, wystawiła już po raz drugi Zaduszki Poetyckie, które odbyły się 15 listopada w gościnnych progach Biblioteki Publicznej im. ks. Józefa Tischnera. Tym razem organizatorami spotkania była Kotłownia Klub Ludzi Artystycznie Niewyżytych i zrzeszona w niej młodzież, która sięgnęła po poezję Joanny Zbieg oraz księdza Marka Grewlinga, który napisał że „do nieba nie trzeba się spieszyć”. To właśnie ta sentencja z jego wiersza stała się tytułem tego niezwykłego spotkania. Panią Joannę wszyscy w naszym regionie pamiętamy, jej niezwykły uśmiech i serdeczność, którą obdarzała każdego rozmówce. Wpisała się w karty miasta jako osoba aktywnie działająca na rzecz osób niepełnosprawnych, sama zmagając się z własną chorobą. Pisała wiersze, to była jej swoista ucieczka od smutku rzeczywistości, poezja dawała jej możliwość schronienia się w lepszej, wykreowanej przestrzeni. Utwory pani Joasi mieliśmy okazję wysłuchać podczas zaduszkowego spotkania, i które jak powiedział syn Pani Joanny, nie pozwalają zapomnieć o Niej. Bo takie było właśnie przesłanie Pani Joasi, aby pisać, pozostawiając po sobie ślad, bo to daję nam nieśmiertelność. Ksiądz Marek Grewling, poeta, prozaik, promował młodzież i prowadził dla niej warsztaty literackie. W swej twórczości poszukiwał swego miejsca w życiu, które jest jak sam mówił „sumą zbiegu przypadków”. Był związany z Gorzowem Wielkopolskim, ale swoją działalność duszpasterską jak i twórczą aktywnie prowadził na całym terenie Ziemi Lubuskiej. Odszedł nagle w roku 2016, pozostawiając wielu w zdziwieniu i niezgodzie na tę śmierć. Listopadową Drezdenecką Scenę Literacką, prowadziła kotłowniana młodzież w ramach programu „Równać Szanse”, mającego na celu wszechstronną aktywizację młodych ludzi. Prowadzącymi spotkanie wg scenariusza Elizy Kulak, byli Kalina Jenek i Maciej Frąszczak. Twórczość wspomnianych poetów prezentowali: Klaudia Wieczorek, Paulina Bury, Oliwer Borenstein, Oliwia Góra, Magdalena Nowaczyk, Kacper Wojdyła, Kalina Jenek i Maciej Frąszczak, a klimatyczną oprawę muzyczną przygotowali Mateusz Fuczyło – gitara i Xawery Turostowski – skrzypce. Zdjęcia z wydarzenia to dzieło Mirona Kaszuby oraz Eryka Krawczyka. Dziękuję Wam droga młodzieży za trud włożony w przygotowanie tego wieczoru, oraz Tobie droga Publiczności, która przybyłaś ze względu na pamięć o Pani Joannie i ks. Marku oraz ze względu na młodzież… artystycznie niewyżytą.

Paulina Swacińska

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*